Kiedy amerykanie wycofają się z Iraku, zostawią po sobie tony toksycznych odpadów.
Jak się okazuje, amerykańskie firmy sprzedają lokalnym handlarzom złomem „koktajl toksycznych materiałów i zwykłych śmieci”. W ten sposób oszczędzają pieniądze, które musieliby zapłacić za transport do faktorii specjalizujących się w recyklingu.
Szacuje się, że wojska które stacjonują w Iraku produkują około 11 milionów funtów (1 funt to około 0,5 kg) niebezpiecznych odpadów, takich jak olej silnikowy, różnego rodzaju kwasy czy też zużyte baterie.
Tymczasem wśród ludności lokalnej zaczyna się epidemia chorób skórnych.
Abu Saif, handlarz złomem, którego kilku pracowników odniosło obrażenia w wyniku kontaktu z odpadami przyznaje że zorientowali się co skupują nieco za późno. „Kiedy wylewaliśmy to co było w kanistrach, zaczęliśmy kaszleć. Niektórzy dostali wysypki i wiele osób zrezygnowało z pracy. Więc teraz, gdy widzę tego rodzaju materiał, zakopuję go gdzieś daleko„.
Po raz kolejny okazuje się, że kiedy koncerny załatwiają swoje interesy to zarabiają na ludzkiej krzywdzie :/
Źródło: PressTV


















Asia




18 czerwca 2010
Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią!
22 czerwca 2010
Oni niestety wiedzą co czynią. Stop globalistycznym wojnom!
http://www.youtube.com/watch?v=jPcfZX32Ce0&feature=player_embedded