We środę Parlament Europejski wystąpił o zablokowanie sprzedaży mięsa i produktów pochodzących od klonowanych zwierząt i ich potomstwa. Podczas spotkania w Strasburgu zaproponowano również czasowe zawieszenie sprzedaży jedzenia zwierającego w sobie składniki pozostałe po stosowaniu nanotechnologii w celu ulepszenia produkcji.
Proponowana we Francji legislacja miała sprawić, aby koncerny zamierzające sprzedać mięso i inne produkty od klonów, musiały najpierw poprosić o pozwolenie na wprowadzenie takiego towaru na rynek. Plan został jednak odrzucony, a zamiast tego zaproponowano dwie osobne legislacje dotyczące klonowania ze względu na potencjalne problemy z technologią, oraz sprawy związane z okrucieństwem wobec zwierząt.
Unia Europejska nie ma jeszcze praw jasno zakazujących lub pozwalających na sprzedaż mięsa czy też produktów mlecznych pochodzących od klonów.
Struan Stevenson, brytyjski członek Parlamentu, twierdzi że Europejczycy mogą jeść mięso klonów importowane ze Stanów Zjednoczonych. Ponadto, część nasienia służacego do inseminacji krów „może pochodzić bezpośrednio od klonowanego żywego inwentarza”. Pan Stevenson postuluje również za tym, aby wprowadzono obowiązkowe oznaczenia informujące o tym, że produkt może pochodzić od klonowanego zwierzęcia.
Jak widać GMO to nie najważniejszy problem dotyczący żywności. Warto również dokładniej przyjrzeć się kwestii nanocząsteczek, które mogą znajdować się w takim klonowanym mięsku… :/ Złą wiadomością jest również to, że dopiero teraz w ogóle poruszono ten temat – nie wiadomo właściwie ile i od jak dawna klonowane produkty towarzyszą nam w życiu codziennym..a tym bardziej nie wiadomo jaki mogą mieć wpływ na nasze zdrowie. Zwłaszcza te dodatkowo „ulepszane” za pomocą nanotechnologii…
Źródło: New York Times


















Asia




11 lipca 2010
Auć!
Nie chcę myśleć o tym co się dzieje ale jak tak dalej pójdzie to niedługo nawet ludzie będą sztuczni od tej chemii…
P.S. Niektórzy już w Ameryce są „ospali”.