Mieszkaniec Szczytna znalazł torebkę z dokumentami i 27 tys. zł. Zgubę oddał właścicielce. To drugi w ciągu dwóch dni przypadek na Warmii i Mazurach, że zagubiona spora kwota pieniędzy wróciła dzięki uczciwemu znalazcy do właściciela.
W piątek po południu mieszkanka Szczytna, która na rowerze wracała do domu, zgubiła torebkę. Miała w niej dowód osobisty, karty bankomatowe i 27 tys. zł. Zaledwie godzinę później na policję zadzwonił mężczyzna, który zgłosił, że przed swoim domem znalazł damską torebkę z dużą sumą pieniędzy.
Ta niewiarygodna informacja widnieje już na prawie każdym portalu informacyjnym, jest również podawana w telewizji i radiu. Stało się dzisiaj sensacją, to co powinno być naturalną reakcją każdego człowieka. Owszem, postępowanie tego dobroczyńcy zasługuje na uznanie, jednak złą wiadomością jest to, że czyn ten zyskał miano ‘przypadku’, czegoś ‘niespotykanego’. Tymczasem do wszelakich kradzieży i przewinień wszyscy się już przyzwyczaili. Czy nie powinno być dokładnie odwrotnie?
Źródło: wp.pl / polskatimes.pl/ pap.pl / radiozet.pl / polskalokalna.pl / pap.com.pl / fakty.interia.pl /rmf24.pl/ tvp.info / wiadomosci.onet.pl / gazeta.pl [...]


















Asia




13 lipca 2010
Good point! :D
14 lipca 2010
Szkoda, że tak mało ludzi jest na tyle uczciwych, by zwrócić każde znalezione pieniądze :(
14 lipca 2010
Jest ich natomiast na tyle dużo, że świat się jeszcze jakoś trzyma;)
17 lipca 2010
Nie bądźmy hipokrytami, z jednej strony to oczywiste, że znalezione pieniądze powinny być oddane, z drugiej niestety nie jest to zjawisko powszechne, dlatego należy je docenić i pochwalić!